Stwórz własną, prawdziwą burzę szalejącą w zwykłej probówce lub szklance. Wyładowaniom elektrycznym towarzyszyć będą przypominające pioruny i błyskawice żółte iskry, trzaski i efekty świetlne występujące w trakcie normalnej burzy atmosferycznej. To doświadczenie spodoba się nie tylko łowcom burz, o których słyszałem, że są.
Jak wygląda efekt?
Twoja własna burza w probówce - instrukcja wykonania:
Potrzebujesz kwasu siarkowego (VI) - H2SO4 (bardzo żrący i niebezpieczny silny kwas) i alkoholu etylowego C2H5OH (może być spirytus skażony tj. denaturat) oraz kryształków nadmanganianu (VII) potasu - KMnO4 dostępnych jako lekarstwo w każdej aptece. Do stężonego kwasu siarkowego wlewa się ostrożnie denaturat. Ciecze mają różne gęstości, więc nie zmieszają się - denaturat będzie na górze (patrz foto po prawej). Następnie wrzuca się ostrożnie kilka kryształków nadmanganianu potasu. Burza w probówce właśnie rozpętała się. Po jej uciszeniu możesz dosypać kryształków, aby powtórzyć efekt.







9 komentarze:
Jeśli ktoś wykonał burzę proszę o komentarz i relację dla odwiedzających.
Niedługo spróbuję. Wolałbym jednak zrobić wersję z kwasem siarkowym, ale nie jestem przekonany co do kupna czegoś takiego przez internet (może się rozlać podczas przewozu). Może autor bloga miałby jakieś sugestie co do tego typu substancji? :-)
Na pewno rozumie Pan zagrożenie. Jeżeli nie wykonywał Pan wcześniej doświadczeń z tym kwasem to nie polecam, wręcz odradzam. Jest wiele innych... ciekawszych nawet sztuczek ;P
Ja też nigdy nie wykonywałam doświadczeń z kwasem siarkowym (jestem niepełnoletnia) jakie inne doświadczenia miał Pan na myśli? Przeglądałam Pański blog, ale ciężko jest mi zdobyć potrzebne substraty...
jak tobie ciężko zdobyć te substraty to fajnie masz... nadmanganian potasu to chyba najbardziej dostępny odczynniki...
Cóż... może to nie będzie kształcące chemicznie ani wyrafinowane jak powyższe doświadczenie ale efekt burzy w szklance wody można uzyskać poprzez wrzucenie kostki rosołowej do szklanki z wodą gotowaną grzałką z żyletki :D Karkołomne, prawda?
Prześlij komentarz